Głos Prześladowanych Chrześcijan

Pamiętajcie o więźniach, jakbyście współwięźniami byli ... Hbr 13,3

Artykuły

Sameda była kiedyś żoną Rashida, dobrego, poważnego, pracowitego młodzieńca; właśnie to jej się w nim podobało. I choć Rashid był muzułmaninem, a ona została chrześcijanką trzy lata przed ślubem, nie widziała w tym żadnego problemu, on zaś zdawał się nie mieć nic przeciwko jej wierze. Jednak po ślubie stosunek męża do niej bardzo się zmienił.

Były muzułmanin i porywacz opowiedział o planowym porywaniu chrześcijańskich dziewcząt i kobiet w Egipcie. Według niego „grupa porywaczy spotyka się w meczecie, by omawiać przypadki potencjalnych ofiar. Uważnie obserwują chrześcijańskie domy i monitorują wszystko, co się tam dzieje. Na tej podstawie, oplatają [dziewczęta] pajęczą siecią”.

Ruth, matka trójki dzieci, której mąż trafił do więzienia za swoją chrześcijańską działalność, opowiada o swoim życiu jako chrześcijańskiej, samotnej matki w najbardziej represyjnym, afrykańskim państwie.

Nawróconej na chrześcijaństwo Irance odmówiono w Szwecji azylu, narażając ją na ryzyko deportacji oraz „tortur i gwałtu” w więzieniu w jej ojczystym kraju.

Wielu pakistańskich chrześcijan to choorahs „nietykalni”. Znajdują się oni tak nisko w hierarchii społecznej, że nie mieszczą się nawet w systemie kastowym. Choć ich idea „nietykalności” wywodzi się z hinduistycznych Indii, to ma się też dobrze w Pakistanie. Jako choorahs, ci chrześcijanie skazani są na wykonywanie najgorzej postrzeganych zajęć, takich jak zamiatanie ulic, czy czyszczenie kanalizacji.

Kontakt

FacebookYoutubeFeedTwitter
Jesteś tutaj: Home Artykuły